• Wpisów: 54
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 83 dni temu, 01:15
  • Licznik odwiedzin: 6 934 / 161 dni
 
workthisbody
 
Heeejka!
Przygotowania do Świąt od dwóch dni zabrały mi sporo czasu. Dom drży, porządki, jedzenie, choinka. Oczywiście, wszystko zostawiłam na ostatnią chwilę, więc możecie się spodziewać efektów.

Wczoraj mój dzień pod względem jedzenia był totalnie zwariowany. Porządnie zjadłam jedynie śniadanie; ryż z jabłkiem, bananem i żurawiną. Później żyłam na owocach i kanapce z dzemem. Nie przekroczyłam kalorii, zjadłam  906 kcal łącznie, jednak nic z tego nie można było nazwać normalnym posiłkiem.

906/1000 kcal ✅

Dziś się ogarnęłam, chociaż z czasem było ciężko. Pojechałam na zakupy z mamą, potem sporo jej pomagałam w kuchni. Macie poniżej zdjęcie z moich posiłków, opiszę je krótko.

śniadanie; owsianka z jabłkiem, pół łyżeczki kakao, żurawiną i dżemem
II śniadanie; grzanki z chleba dyniowego, banan i jabłka z cynamonem (podsmażam chleb na patelni bez tłuszczu)
przekąska: batonik dobra kaloria
kolacja; zupa krem z groszku.

854/1000 kcal ✅


Screenshot_2017-12-21-20-37-36-1.png


Jutro mam Wigilię klasową, ale o to się nie obawiam. Trochę większy stres przed kolacja w domu. Jutro robię krokiety i cinnamon rolls. Wprawdzie nie są to fit dania, ale nie chcę słuchać narzekań rodziny, kiedy nie będę mogła poczęstować się żadnym ciastem. (będzie jeszcze jagielnik yaaay)

Teraz lecę pakować prezenty. Trzymajcie się dobrze xx

AAA NAWET NIE MAM ŻADNEGO ŁADNEGO ZDJĘCIA ŻEBY SIĘ Z WAMI PODZIELIĆ XDD

Nie możesz dodać komentarza.