• Wpisów: 54
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 268 dni temu, 01:15
  • Licznik odwiedzin: 7 156 / 345 dni
 
workthisbody
 
Ten tydzień jest fatalny. Przepraszam, że tutaj nie piszę, to nie tak że zawalam - jest mi po prostu źle pod względem psychicznym, a tutaj zawsze znajdzie się osoba, która będzie chciała pokwestionować moje poczynania, a co dopiero gdybym zaczęła wypisywać swoje myśli odnośnie jedzenia, eh.

Wczoraj zjadłam 931/1000 kcal ✅

Dziś około 1000/1000 kcal ✅  (może być trochę w zaniżone lub zaniżone)

Jestem przed okresem, czuję się ciężko, czuję się głodna, już nie skubię jak ptaszek, a jedzenie większych porcji mnie dobija - mimo że nie przekraczam kalorii, to nie mogę nacieszyć się małymi porcjami i zjadam dwa duże posiłki, jednak to jak się po tym czuje jest tak do dupy.... Bardzo chcę być pozytywna, wprowadzać tutaj fajną, cieplutką atmosferę, ale chyba nie zawsze jestem do tego zdolna.

(Przepiękne nogi)
c5d5cd30-ab4b-4935-aea9-084e4680a056.jpg


2ac86a6f-76c9-4b1c-974c-1c033358d560.jpg


(Dostałam ostatnio pytanie pod postem, a tutaj chyba nie ma czegoś takiego jak powiadomienie otrzymanej odpowiedzi, bo kilka razy odpisywałam na jakieś wiadomości, ale nigdy nie dostałam potwierdzenia, że druga strona przeczytała. MAM 157 WZROSTU, NADAL WAŻĘ 52 KG)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    O juz mam odp co do wzrostu... tak Ci powiem, ze choc każde ciało jest inne i takie tam pierdoły.. to ja mialam takie w trakcie odchudzania przy 165cm / 45kg wiec.. nieco inaczej niz masz w swoich celach (co do wzrostu) aczkolwiek i tak trzymam za Ciebie kciuki i powodzenia kochana!
     
  •  
     
    hormony szaleją
    dlatego czujesz się rozdrażniona
    ale to minie