• Wpisów: 35
  • Średnio co: 22 godziny
  • Ostatni wpis: wczoraj, 18:48
  • Licznik odwiedzin: 2 086 / 34 dni
 
workthisbody
 
śniadanie; płatki owsiane (30g), jabłko (100g), kakao (łyżeczka), kawałek ciasta dyniowego (50g)
obiad; kasza kuskus (50g), sos dyniowo-pomidorowy
przekąska; jabłko (300g)
kolacja; wegańskie spaghetti (naprawdę malutko) i pieczywo chrupkie żytnie

1008/1100 kcal ✅

Aktywność; 12,5 k kroków

Miałam kalorie wliczone co do grama, wszystko dopięte na ostatni guzik, póki nie dostałam telefonu od przyjaciółki 'WYCHODZIMY'. I wtedy moje plany poszły się walić, chyba tak zwykle jest, kiedy na coś się nastawiamy. Przynajmniej spędziłam miły wieczór, zjadłam okropnie rozgtowane spaghetti (było obrzydliwe), zagryzałam pieczywem chrupkim i gdzieś pomiędzy wcisnęłam jabłko. Wyszło trochę więcej kalorii, ale nie panikuję. Dużo chodziłam, zrobiłam dziś 12,5 k kroków, więc powiedzmy, że spaliłam swoje małe grzeszki, a co najważniejsze dobrze się bawiłam :) Jutro ruszę tyłek do ćwiczeń.

Poza tym uwielbiam moich przyjaciół, ponieważ zawsze dbają o to, żebym miała coś do zjedzenia. Samo sprawdzanie składów w poszukiwaniu mleka czy jajek dla upewnienia się, czy mogę to zjeść, sprawia, że jest mi bardzo miło.

Aha, i wyszłam w bardziej obcisłym swetrze, bez wzdęć i uczucia niepewności!!! Może i cyferki na wadze nie spadają, ale pewność siebie w główce jakoś dała radę urosnąć.

A teraz lecę spać xxx
191043cb-ea30-4fbd-b6af-7432c32832ee.jpg


a9155e2c-642c-4f92-8a27-3e897bb63116.jpg


c5c62691-cb5b-4604-8abe-64b3c31f0439.jpg

Nie możesz dodać komentarza.