• Wpisów: 14
  • Średnio co: 18 godzin
  • Ostatni wpis: minutę temu
  • Licznik odwiedzin: 462 / 12 dni
 
workthisbody
 
Śniadanie; lody bananowe (290g)
Obiad; sałatka (pół małej papryki, pół pomidora, trochę ogórka, jabłko, mix sałat) i surówka
Kolacja; jaglanka (50g) z jabłkiem (150g) i syropem malinowym (10g)

759/800 ✅

No to dziś sobie zaszalałam. Udało mi się dojeść do limitu i jestem przepełniona, ale wciąż zadowolona ;D
Nareszcie zrobiłam tę sałatkę, składała się właściwie z samych warzyw, więc odpuściłam sobie ważenie każdego produktu i mierzyłam na oko - najbardziej kaloryczną częścią było jabłko, więc bez tragedii. No i podjadałam surówkę, jednak tak samo jak w sałatce, nie było w niej nic złego. Kalorie zaokrągliłam do 150 kcal, ale możliwe, że było ich więcej lub mniej, nieważne. KONIEC O TYM JEDZENIU XD

Właściwie to wbiłam się w strój sportowy i posprzątałam trochę w pokoju, co najwyraźniej oznacza, że planuję poćwiczyć. Serio, dawno nie miałam takiej ochoty, więc korzystam póki mogę. Planuję zrobić Skalpel z Chodakowską  (kiedyś bardzo go lubiłam) i może coś od Mel B. Zrobię edit, jak mi się uda. Więc grzecznie czekam, aż jaglanka ułoży się w moim brzuszku i lecę.

Po ćwiczeniach mam randkę z geografią ahhh, jak ja to kocham </3 :s

Trzymajcie się cieplutko ♡

EDIT: poćwiczone Skalpel i Mel B brzuch.

Ćwiczyłam w takim miejscu, gdzie miałam przed sobą własne odbicie w lustrze. Trochę się załamałam :/ czeka mnie masa pracy, żeby wyglądać w miarę dobrze.

6cca4b11-f993-4cf4-8f7c-ebd581058073.jpg

Nie możesz dodać komentarza.