• Wpisów: 14
  • Średnio co: 18 godzin
  • Ostatni wpis: wczoraj, 22:46
  • Licznik odwiedzin: 462 / 12 dni
 
workthisbody
 
Śniadanie; owsianka (45g) z bananem  (115g), łyżeczką marmolady (12g) i syropem malinowym (5g)
Kolacja; warzywa na patelnię (100g) i 2 duże jabłka (390g)

582/900 ✅

Jeeju, wcale nie mam apetytu i chociaż zjadłam stosunkowo normalnie, czuję się strasznie pełna. Od rana chodziła za mną ochota na sałatkę, jednak nie pomyślałam w odpowiedniej chwili i skończyłam z warzywami i właśnie jabłkami. Dziwne połączenie, ale nie narzekam :d Poza tym jestem w szoku, że wytrzymuje takie odstępy czasu bez głodu. W sumie to dobrze. Achhh i najważniejsze! Waga rzeczywiście wróciła normy, więc bardzo się cieszę. Chciałabym do końca tygodnia ważyć 54 kg, ale zobaczymy co z tego będzie.

Dziś nie robiłam niczego ciekawego. Jak wróciłam ze szkoły przespałam się, opiekowałam dzieckiem sąsiadki (nie nadaję się do dzieci, eh), a teraz wzięłam się za lekcje.

Miłego wieczoru x
bfa6e0f0-c54d-4811-abe0-b3bb855bd235.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

 
  •  
     
    Skoro dieta pozwala Ci zjeść więcej, to dlaczego nie dojadasz? Wyczytałam wcześniej, dlaczego wliczasz owoce i warzywa do bilansu, okej, jestem w stanie zrozumieć Twoją argumentację, ale bierz pod uwagę, że węglowodany zawarte w owocach i warzywach są najprostszym paliwem dla organizmu i łatwo je spalić podczas treningu. Lepiej wykorzystać limit kcal ile się da i poćwiczyć, niż męczyć organizm rygorystyczną głodówką.